Morfologia

– dział gramatyki zajmujący się budową wyrazów z najmniejszych cząstek znaczących, morfemów.

Nazwa morfologia pochodzi od wyrazów gr. morphé "kształt, postać, forma" i lógos "słowo, nauka". Jest to więc nauka o postaci, formie czegoś, w szczególności o formie wyrazów.

Morfologia zajmuje się analizą reguł tworzenia form fleksyjnych poszczególnych wyrazów słownikowych i ich klas, czyli odmianą wyrazów. Ta część morfologii to fleksja.

Większość pol. wyrazów (tekstowych) składa się z więcej niż jednej cząstki znaczącej, tj. więcej niż jednego morfemu (dokładniej: morfu). Na przykład wyraz domu ze zdania Jadę do domu składa się z dwu morfemów: dom- o znaczeniu "dom" i -u tworzącym formę dopełniacza l.poj. Z jednego morfemu składają się w zasadzie tylko niektóre wyrazy nieodmienne: przyimki (np. do, w), spójniki (np. i, ponieważ), wykrzykniki (np. cześć, hej) czy partykuły (np. czy, no). Formy wyrazów odmiennych zawsze składają się z dwóch morfemów, przy czym jeden może być tzw. morfemem zerowym, np. końcówką zerową. Tak jest w wypadku wyrazu dom ze zdania To jest mój dom – składa się on z morfemu rdzennego dom- i zerowej końcówki fleksyjnej, oznaczanej zwykle symbolem –Ø.

Morfologia bada też zależności między różnymi wyrazami słownikowymi, pochodność wyrazów i możliwości tworzenia nowych wyrazów słownikowych. Ta część morfologii to słowotwórstwo. Zob.: forma gramatyczna, kategoria gramatyczna, morf, morfem, wyraz.

Fleksja

1. Odmiana jakiegoś wyrazu (słownikowego), czyli tworzenie jego form fleksyjnych.

Język pol. należy do języków o bogatej fleksji, tzn. że wiele wyrazów (słownikowych) odmienia się i że większość z nich ma wiele, a nawet bardzo wiele form fleksyjnych. W języku ang. rzeczowniki co prawda się odmieniają, ale w zasadzie tylko przez liczbę (np. book "książka" – books "książki"), bo odmiana przez przypadki ograniczona jest do tworzenia jednej formy – dopełniacza, który tworzy się tylko od rzeczowników nazywających istoty żywe (np. Mr. Wilson's house "dom pana Wilsona").

W tym sensie można np. powiedzieć, że fleksja rzeczownika przyjaciel jest wyjątkowa albo że nie zna się fleksji jakichś wyrazów w języku obcym. Fleksja w tym rozumieniu tego słowa zajmuje się tylko tworzeniem form fleksyjnych. Zazwyczaj formy fleksyjne tworzone są za pomocą specjalnych cząstek (przyrostków) dodawanych do najważniejszej części wyrazu, czyli tematu fleksyjnego. Jest to fleksja afiksalna. Dla wielu języków charakterystyczny jest jednak inny sposób odmiany wyrazów – dokonywanie w nich wymian głoskowych. Taki rodzaj fleksji bywa nazywany fleksją wewnętrzną.

Fleksją wewnętrzną nazywa się tworzenie form fleksyjnych przede wszystkim przez wymiany głoskowe w temacie fleksyjnym. W językach semickich (np. arabski, hebrajski), dla których jest to typowy sposób odmiany wyrazów, stałym elementem wyrazu słownikowego są spółgłoski (zazwyczaj trzy), i to one są nośnikiem znaczenia słownikowego, natomiast tym, co informuje o cechach gramatycznych formy fleksyjnej, są samogłoski – w każdej formie wstawiane inaczej. W języku arabskim, typowym języku alternacyjnym, czyli takim, w którym podstawowym sposobem odmiany wyrazów jest fleksja wewnętrzna, można wskazać: np. taki fragment (-) paradygmatu czasownika o znaczeniu "wiedzieć", którego rdzeń stanowią trzy spółgłoski 'lm (znak ' oznacza swoistą spółgłoskę arabską, niemającą odpowiednika w języku pol.):
'alima – 3. os. czasu przeszłego, strona czynna: "wiedział":
'ulima – 3. os. czasu przeszłego, strona bierna: "dowiedziano się o nim, poznano go";
'i'lam – tryb rozkazujący: "wiedz".

2. Część systemu języka, która obejmuje reguły tworzenia form fleksyjnych. W tym sensie można np. powiedzieć, że polska fleksja jest trudna.

3. Dział morfologii zajmujący się odmianą wyrazów, czyli badający sposoby tworzenia różnych form fleksyjnych jednego wyrazu słownikowego i opozycje funkcjonalne między nimi (kategorie fleksyjne – m.in. przypadek, liczba, czas itp.). W tym znaczeniu fleksja ustala, czym różnią się między sobą formy fleksyjne jednego wyrazu słownikowego, zarówno pod względem formalnym (np. mają różne końcówki), jak i funkcjonalnym (do czego każda z nich jest przeznaczona), a więc stanowi próbę analizy i opisu fleksji w znaczeniu drugim. W tradycji pol. szkoły termin "fleksja" obejmuje (-) deklinację i (-) koniugację, czyli dotyczy opisu tworzenia wszystkich form gramatycznych – nie tylko ściśle fleksyjnych, ale także aglutynacyjnych (np. zrobiłaby) i analitycznych (np. będę pisał).

Fleksja a słowotwórstwo
Przebieg granicy między tymi dwoma działami morfologii nie jest oczywisty.

Typowym przykładem zjawiska leżącego na pograniczu fleksji i słowotwórstwa jest stopniowanie przymiotników i przysłówków. W opisach gramatycznych (zwł. nowszych) zalicza się je do słowotwórstwa. Konsekwencją takiego ujęcia jest konieczność uznania tego. że np. szybki, szybszy, najszybszy to trzy odrębne wyrazy słownikowe (wyraz). Natomiast w słownikach pol. uznaje się stopniowanie za zjawisko fleksyjne i dlatego nie wprowadza się jako odrębnych haseł form stopnia wyższego i najwyższego. Inne zjawiska leżące na pograniczu słowotwórstwa i fleksji to m.in. tworzenie rzeczowników odczasownikowych na -nie, –cie (np. ważenie, gięcie), tworzenie przysłówków od przymiotników (np. szybko) czy rzeczowników odczasownikowych na -ość (np. szybkość).

Jako fleksyjne traktuje się te zjawiska, które w zasadzie bezwyjątkowo dotyczą całych klas wyrazów słownikowych. Na przykład wszystkie rzeczowniki tworzą formy przypadków, a większość z nich także formy l.poj. i l.mn. (w szczególnych wypadkach może się zdarzyć, że niektóre z tych form, albo nawet wszystkie, są identyczne, co nie oznacza, że nie istnieją). Istotne jest również to, że funkcje poszczególnych form fleksyjnych są w pełni regularne, przewidywalne (np. formy dopełniacza wszystkich rzeczowników mogą pełnić dokładnie te same funkcje). Inaczej jest w słowotwórstwie, znacznie mniej regularnym, zarówno pod względem formy, jak i funkcji. Nawet w tak regularnej (-) kategorii słowotwórczej, jaką są zdrobnienia, widać pewne ograniczenia i nieregularności. W rodzaju męskim zdrobnienia tworzy się w zasadzie za pomocą przyrostków -(e)k, np. dom-ek lub -ik || -yk, np. tapczan-ik, miecz-yk (wybór przyrostka zależy zwykle od spółgłoski, na którą kończy się temat rzeczownika). Jest jednak liczna grupa rzeczowników męskich, które tworzą zdrobnienia za pomocą innych przyrostków: -iszek-, np. braciszek, -uszek, np. koniuszek, paluszek. Bywa i tak, że za pomocą przyrostków zdrabniających tworzy się formy o innej funkcji, np. stół – stołek, bar – barek. Są wreszcie takie grupy rzeczowników, od których nie tworzy się zdrobnień (np. rzeczowniki o odmianie przymiotnikowej typu chorąży, motorniczy, spóźnialski), lub takie, od których bardzo trudno je utworzyć (np. baca, obrońca).

Fleksja afiksalna
– tworzenie form fleksyjnych przez dodawanie do tematu fleksyjnego afiksów, czyli przyrostków (w języku polskim – zazwyczaj końcówek). Afiksy te przekazują pełną informację o funkcji danej formy. Na przykład pol. forma kotom utworzona została za pomocą końcówki -om, która niesie informację o tym, że forma ta pełni funkcję celownika l.mn., przy czym niemożliwe jest podzielenie tej końcówki na jeszcze mniejsze cząstki i przypisanie każdej z nich odrębnych znaczeń – mnogości i "celownikowości".

Aglutynacja
– sposób tworzenia form gramatycznych wyrazów (słownikowych) za pomocą dodawania do nich morfemów gramatycznych w postaci przyrostków. Każdy taki przyrostek z reguły przekazuje informację tylko o jednej funkcji danej formy gramatycznej (np. o przypadku lub o liczbie), nie dochodzi więc do właściwego fleksji afiksalnej przekazywania przez jeden afiks informacji o całej charakterystyce gramatycznej formy. Aglutynacja jest zjawiskiem występującym w wielu językach, np. węgierskim i tureckim, ale też w pol. odmianie czasowników.

Istotę aglutynacji najlepiej pokazać na przykładzie. W języku węgierskim wyraz lecke ma znaczenie "lekcja". Liczbę mn. tworzy się dodając do tematu rzeczownika przyrostek -k, więc lekcje to po węgiersku leckék (dodaniu przyrostka towarzyszy wzdłużenie samogłoski e, stąd w zapisie é). Formę odpowiadającą naszemu miejscownikowi z przyimkiem na tworzy się za pomocą przyrostka -n, więc forma leckén znaczy "na lekcji". Aby utworzyć formę odpowiadającą pol. na lekcjach, do tematu trzeba dodać obydwa przyrostki – najpierw ten, który oznacza l.mn., a potem ten, który odpowiada konstrukcji miejscownikowej. W ten sposób powstaje forma leckéken. Podobnie bywa w języku pol., ale tylko w odmianie czasowników, zwł. w czasie przeszłym lub w trybie przypuszczającym: w formie zrobiłam przyrostek -ł- to znak czasu przeszłego, -a- to znak rodzaju żeńskiego, -m natomiast 1. os. l.poj. (ten ostatni przyrostek jest więc najwyraźniej fleksyjny, ponieważ przekazuje dwie informacje: o osobie i o liczbie).

Słowotwórstwo

  • Dziedzina nauki o języku zajmująca się analizą budowy wyrazów powstałych i powstających na gruncie danego języka oraz opartym na tej analizie opisem sposobów ich tworzenia ((-) słowotwórcza analiza wyrazu).
  • Zespół środków formalnych służących do tworzenia za pomocą odpowiednich zabiegów nowych jednostek wyrazowych. Zabiegi te noszą nazwy derywacji lub kompozycji.

Derywacja
– tworzenie jednych wyrazów (wyrazów pochodnych, derywatów) od innych (wyrazów podstawowych), na których dokonuje się rozmaitych operacji. Polegają one na dodaniu lub ujęciu części wyrazu podstawowego, na wymianie jego składnika lub jakimkolwiek przekształceniu formy. Ze względu na rodzaj zabiegu w procesie derywacyjnym wyróżnia się: derywację afiksalną, kiedy do utworzenia nowego wyrazu pochodnego zostaje użyty morfem słowotwórczy (afiks) – przyrostek, przedrostek lub ich zespolenie (np. przegląd-arka, prze-miły, u-mil-) oraz derywację bezafiksalną, kiedy nowy wyraz zostaje utworzony przez odrzucenie określonego elementu składowego wyrazu podstawowego (np. ciężarówka => ciężarowa; derywacja wsteczna), lub gdy derywat powstaje w wyniku zmiany (-) paradygmatu wyrazu podstawowego (np. dyżurny – dyżurna, dobry – dobro, śpiewać – śpiew; konwersja, derywacja paradygmatyczna). Derywacja jest najczęstszym w języku pol. sposobem uzupełniania zasobu słownictwa. Wpływa na to swoista elastyczność systemu słowotwórczego.

W pol. literaturze słowotwórczej termin "derywacja bezafiksalna" nie jest traktowany jednoznacznie. Część badaczy używa go w węższym znaczeniu (jako synonimu konwersji: formant słowotwórczy) i odnosi do takiej techniki, która polega na przeniesieniu określonego wyrazu z jednej kategorii części mowy do innej bez dokonywania jakichkolwiek zmian w jego formie – zmiana dotyczy tutaj funkcji składniowej: np. wyraz będący przymiotnikiem, dla którego główną funkcją składniową jest funkcja przydawki, staje się rzeczownikiem z właściwą mu funkcją podmiotu lub dopełnienia, np. Studenci pedagogiki specjalnej przygotowują się do prowadzenia lekcji z dziećmi niewidomymi (przymiotnik w funkcji przydawki) – To jest szkoła dla niewidomych (rzeczownik w funkcji dopełnienia) i Niewidomi wypożyczali te książki (rzeczownik w funkcji podmiotu). Inni traktują to zjawisko jako składniowe, a terminem "derywacja bezafiksalna" obejmują derywację paradygmatyczna.

Kompozycja
– tworzenie nowych jednostek leksykalnych nie od jednego – jak w derywacji – lecz od kilku, zwykle od dwóch wyrazów podstawowych (np. zlewozmywak, światłocień). Wynikiem kompozycji są wyrazy złożone (formacja słowotwórcza). Współcześnie obserwujemy wzrost aktywności słowotwórczej kompozycji.

Kompozycja nie była nigdy typowym dla polszczyzny sposobem uzupełniania zasobu słownictwa. Na przykład w średniowiecznych Kazaniach świętokrzyskich występuje zaledwie kilka złożeń: bogobojny, miłosirdy, wszechmogący, jakokoli, trzynadzieście. Trochę więcej jest ich w prozie psałterzowo-biblijnej, która zawiera konstrukcje wzorowane na greckich i łacińskich (np. błogosławić). W staropolskim słownictwie fachowym złożenia należą do rzadkości i są to najczęściej dosłowne tłumaczenia wyrazów obcych (np. rzezikamiennik, niem. der Steinhauer). Moda na te formacje słowotwórcze zapanowała w okresie baroku. Używano wówczas wielu sztucznych, wymyślonych wyrazów złożonych (np. czarotłum "tłumiący czary", mężochwyta "bałamucąca cudzego męża").

Pojawia się nie tylko więcej niż niegdyś wyrazów złożonych, lecz upowszechniają się także nowe wzorce, według których się je tworzy. Wzorce te zwykle nie zyskują dodatniej oceny normatywnej, ponieważ odbiegają znacznie od dotychczasowej tradycji (np. nowe złożenie Kredytbank od wyrażenia Bank Kredytowy, które jest odbierane jako luźne zestawienie dwóch rzeczowników o bliżej nieokreślonej relacji względem siebie, nieprzywołujące żadnego utrwalonego wzorca).

Źródło: Słownik gramatyki języka polskiego, pod red. W. Gruszczyńskiego, J. Bralczyka, Warszawa 2002.