Zbigniew Morsztyn, Wybór utworów

 » Epitalamium [...] (Człowiek – igrzysko boże powiadają)
 » Żywot – sen i cień (Nie może dniową światłością)
 » Emblema 47 (Jakoż nie płakać, jak się nie frasować)

Żywot – sen i cień

Nie może dniową światłością
żywot ten być nazwany –
noc jest ten żywot, ciemnością
paciepną* przyodziany.
Prędszy nad koła słoneczne,
nad mrok nocy ciemniejszy –
gdzie królowie, gdzie waleczne
książęta, gdzie przedniejszy*
wojsk wodzowie, których lata
dawniejsze pamiętały?
Śpią sen twardy, skoro z świata
te larwy* poznikały,
tak że więcej nad znikomy
cień po nich nie zostało.
I ty-ć śpisz nieobudzony,
choć ci się, żeś żyw, zdało;
żywot ten kształtem żywota
ledwie może być zwany,
żywot ten śmierci istota,
żywot ze snem zrównany.